Mały przedmiot, a potrafi uratować wielką historię przed zgubieniem wątku. Zakładki to nie tylko praktyczny dodatek — to często małe dzieła sztuki, pamiątki z podróży, prezenty od bliskich albo spontaniczne „wynalazki” z tego, co akurat było pod ręką.
Jeśli szukacie inspiracji do czytania, koniecznie zajrzyjcie do Biblioteki Publicznej i Centrum Kutlrury im. K. Iłłakowiczówny w Trzciance lub którejś z jej wiejskich filii — czekają tam nowości, klasyki i mnóstwo tytułów, które wciągają od pierwszej strony. A jeśli lubicie książkowe niespodzianki, odwiedźcie punkt bookcrossingu w Zatoce Literackiej nad Jeziorem Logo. Może właśnie tam znajdziecie historię, która stanie się Waszą ulubioną.
Daj znać: jakiej zakładki używasz najczęściej?
A może należysz do drużyny „co popadnie” — paragon, bilet, liść, a czasem nawet… telefon?
Świętujmy dziś wszystkie zakładki, te piękne i te improwizowane. Bo każda z nich ma swoją historię